IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 You can play a game?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Raphael Kellport
Student Informatyki
avatar

Liczba postów : 31
Join date : 21/08/2013

PisanieTemat: You can play a game?   Pon Sie 26, 2013 4:37 pm

You can play a game?

Proponowana muzyka nr. 1

    Jest wielu ludzi którzy chcą zaprojektować własną lalkę, nie ważne czy to rodem z Pinokio, czy bardziej realne panienki jak w tym świecie przedstawiane. Starają się, a nawet potrafią poświęcić tylko jednemu projektowi nie chcąc naruszać innych, a inni zaś robią w znacznej masowej skali podzielając swoją miłość, lub traktując je często zarobkowo. Ale poruszmy sedno sprawy, pewien starzec miał swoją lalkę z dzieciństwa, poddaną jego najlepszemu przyjacielowi za czasów dzieciństwa, dzięki niemu między innymi poznał swoją żonę. Właśnie, żona. Odeszła jakiś czas, najzwyklej z chorób które trapiły ją z powodu starego już wieku, choć sam starzec trzymał się w znacznie lepszej kondycji. Wrócił więc do starej już lalki, nie będącej aż tak realistycznej, wszak dostał ją od przyjaciela, by wręczył jej jeszcze wtedy młodej, przyszłej żonie. Zadbał więc o nią na powrót, nie dość że oddał jej stary blask, to jeszcze uwspółcześnił, wyglądała bardziej niż tylko odnowiona. Ze wzruszenia popłakał się, bardzo chciał by stare czasy wróciły, by spełniło się jego zachcianka. W momencie kiedy w nieznany sposób lalka ożyła wzruszona i chcąca spełnić oczekiwania, starzec odszedł. Po oddaniu się wszelkim uczuciom w trakcie gmatwania w lalce, uznał że już nic więcej go tutaj nie trzyma... Odchodząc z domu tylko rzekł jedyne słowa które powiedział do samego siebie. "To życie... Jest grą... Już skończoną grą." Nie wiedząc czemu, te słowa lalka zapamiętała, a starzec nie wrócił, najzwyczajniej przedawkował przed wyjściem tabletki. Umyślnie.

    Do czego to wszystko nawiązuje? Jaki ma sens? Teoretycznie to tylko historia powstania lalki i co najwyżej, motywacje jakie właśnie doprowadziły do momentu, kiedy spotkała istotę zwaną Raphaelem. Ona po prostu chciała wypełnić to co ją tutaj przywiodło, nie miała jak tego zrobić. Osobnik był oczywistym nerdem, w wolnej chwili akurat przesiadywał w kafejce, zamawiając mocną herbatę i... Naparzając akurat w wszelkie MMORPG okazujące realia przyszłościowe, czy nawet apokaliptykę. Lalka tego nie znała, nie okazała też swojej osoby, wszak Raphael jest tylko zwykłym człekiem, mieszkańcem tego świata jak każdy inny. Po całej nocy przesiadywania i dziękowania kelnerką za przynoszenie mu kolejnych dawek teiny, był gotowy do wyjścia. Westchnął głębiej patrząc w sufit, w tym samym momencie zamykając laptop. "Gdybym tylko mógł wejść w świat nie pozornej gry... Gdyby tylko mógł olać ten świat, wkroczyć w nowy i cieszyć się możliwościami jakie daje? Wieczna nostalgia każdego gracza."
    Te myśli otworzyły szerzej nieludzkie ślepia lalki, choć może wydawać się wszystkim to dziwne... Odnalazła to i dokonało się coś, czego nie mógł się najpewniej spodziewać nikt, a zwłaszcza sam zwykły student informatyki. Nieludzka istota uśmiechnęła się radośnie, a może nawet wydawać się maniakalnie.
    "Inni już skończyli grę, więc Ty chcesz ukończyć własną? Będzie to czego nostalgią Ciebie nastało, będziesz protagonistą i nie Ty jedyny!"
    Obaj usłyszeli swoje myśli, ale tylko on nie wiedział skąd i czyje to. Pytanie czy w ogóle miał czas by to rozważać? Nie, nie miał. Doznał coś, co mogło być marzeniem każdego nerda pykającego w wszelkie gry, a może tragedia? Nie każdy by chciał wejść coś, co jest za monitorem, wśród wszelkich pikseli.



Proponowana muzyka nr. 2

    Zaczął się rozbijać, niczym na wszelkie pksele które po chwili znikały. Udało mu się tylko wstać i podnieść ręce na które mógł zauważyć owy efekt. Źrenice momentalnie się powiększyły a serce zaczęło bić niczym u rajdowca, krew nabrała tępa, całe ciało było pełne emocji, a wszystko to dlatego, że niepojęte jest to, co się właśnie dzieje. Zatracając kontakt z kafejką, a jak widać nikt nie zauważył jego zniknięcia, pojawił się w innym miejscu. Z pikseli których się rozbijał, budowały go na nowo, nadając mu z powrotem pierwotny wygląd. Rozejrzał się uważnie... Zauważył, że jest w jakimś uszkodzonym statku kosmicznym, rodem z Sci-fi, kompletna mieszanka Star-Wars, Mass Effecta czy nawet samego Star Treka. Tylko, że wygląda jakby do wszystkiego zabrał się walnięty robot chcący popaprać i przysmażyć prądem każde pikające urządzenie.
    - Czyżby tak wygląda syndrom Gimbusa? To ja się nie dziwie, że są tak rąbnięci...
    Ujawniła mu się syntetyczna AI, wyglądająca jak... Lalka? To chyba jakieś kpiny, prawda? Nie, okazuje się że wszystko jest bardziej poważne niż się wydaje. Za nowym protagonistą będący wcześniej Studentem Informatyki ujawniły się z tyłu platformy, już zaczynają migotać i ujawniać kolejne osoby które jak widać dołączą do zabawy. Połknął ślinę i wziął głębsze wdechy, tak by zachować zimną krew do tej nienormalnej sytuacji.
    - O co tutaj chodzi? Co to ma być do cholery?!
    Syntetyczna AI tylko uśmiechnęła się rozszerzając swoje ramiona, jakby gest na przywitanie, lub pochwalenie się tym, co jest wokół.
    - Zacznijmy grę! Staniecie się nikim innym jak protagonistami którzy zetrą się na nieprzyjemnym terenie, niczym to jak z gier znanym was z dziwacznych błyskotliwych zabawek. Żeby wszystko było tak jak w tym, co tak bardzo wielbisz, wiele aspektów będzie reprezentowało to co ujawnione miałeś na swoim ekraniku długiej to nocy. Poziomy? Potworki różnie stopniowane? Artefakty? Tak, spełnię to! Inni kończą grę, a czy Wy skończycie? Zobaczymy.
    Te słowa usłyszeli wszyscy tutaj zebrani, którzy pojawili się za sprawą lalki, w owej zabawie którą stworzyła w swojej ostatniej woli. Choć część była kierowana do samego Raphaela Nie ma teraz namysłu, gdyż wszystkie wskaźniki świadczą, że będzie bliski kontakt z ziemią a nikt raczej niema pojęcia jak w ogóle się z tego korzysta. Więc, trzymajcie się mocno!


Zasady:
1. Do zabawy najlepiej jak dołączą od 3, do 4 osób. Większa ilość będzie nie do ogarnięcia, a mniejsza nie warta w ogóle zaczynania zabawy.
2. Jeśli ktoś nie lubi, jeśli realia będą przypominać gry komputerowe włącznie z naliczaniem punktów będących charakterystyką expa, lepiej sobie darować.
3. Najlepiej jakby powadziła moja osoba, ale oczywiście jakby zaraz chciała to zrobić adminka to nie ma problemu, choć pewnie albo w ogóle się na ten event nie zgodzi, albo w ogóle nie będzie trawiła tego co tu jest.
4. Brać udział mogą ludzie, najwyżej lalki musiałaby zostać tutaj zmaterializowane jako istoty ludzkie, na potrzeby eventu.
5. Jeśli to możliwe, niech udział w evencie nie zabrania pisania na fabule.
6. Postacie mają amnezje co do poznanych osób, każdy z nas może siebie kojarzyć jako znana "sylwetka". I tyle.
7. Piszemy tylko jako niedokonane.
8. WAŻNE. W momencie kiedy adminka nie wyrazi akceptacji, nikt inny nie ma pisać. W momencie kiedy dopisze post by się zgłaszać, dopiero wtedy proszę tutaj o opinie publiczne osób innych, bądź informacje o chęć do rozegrania swojej roli w evencie.

Zasady Eventowej Gry
Poziomowanie i Pula Doświadczenia:
Co pewien czas przydzielane są punkty za udział w rozgrywce. Oczywiście oprócz samego ładnego opisywania swoich ruchów, liczy się pomysłowość i nie przegięcie.
Punkty:
Zaczyna się z zerową pulą punktów. Gdy ktoś przybije do puli 100, klasycznie dostaje na twarz poziom w przód.
Poziomy:
Poziomów jest tylko 5, to nie ma być mega długi event z nabijaniem puli i stawaniem się uber silnym, nie ma to być zabawa też w czystą grę.

Klasy
Jak w klasycznych grach, każdy ma do wyboru rolę. Będą za to bardzo nieklasyczne owe klasy. Ze względu na obraną, każdy ma kompletnie inne możliwości wykazania się w tym świecie i dopełnienia "drużyny". Żadna klasa nie da żadnych nienormalnych mocy, nie przesadzajmy, ale interakcja jest tutaj najważniejszą częścią forum. To daje po prostu pewne role i możliwości, tak by każdy miał co innego do powiedzenia.
Klasy i do czego:
Pojętny - Brzmi bardzo dziwnie, do czego ma służyć? Osobnik będzie posiadał największe informacje o miejscach w których się poruszają, będzie też wiedział jak na nie oddziaływać, jeśli będzie taka możliwość.
Wspierający - Osoba mająca umiejętności wspomagania innych. Będzie najszybciej mogła zrozumieć co im dolega, a nawet w razie potrzeby nawet wpłynąć w pozytywnym tego znaczeniu. Jak? Choćby kojąc nerwy. Pojęcie bardzo ogólne, ale czasem trzeba brać kota w worku.
Działacz - Jedyna ofensywna możliwość wyboru. Ostatecznie nawet będzie mógł wyczuć zagrożenie, najczęściej pierwszy dokona działania przed innymi.
Technik - Jeśli ujawnią się roboty, lub będzie miał kontakt z urządzeniem, on jedyny będzie mógł się z nimi porozumieć. Zależy jak bardzo zaawansowane jest to, co stoi przed nim.
Zrozumiały - Mogą pojawić się istoty różnego kalibru, bądź po prostu inne osobniki. Zrozumieć ich naturę, bądź po prostu obcy język będzie mogła najlepiej tylko osobnik pełniący tą funkcje.
Pasjonat - Na drodze będzie można spotkać dziwne ustrojstwa, nie będzie to zbytnio częste, przynajmniej takie jest założenie. Ale co jeśli coś jest przeklęte? Taka istota będzie najszybciej potrafiła się z tym obejść.
Umiejętności Konkretne:
Tutaj zostanie uzupełnione jak zgodzi się koncepcja.

Potwory i Istoty
Będą pojawiać się różne możliwości, nawet teraz jeszcze nie wymyśliłem co takiego może stanąć na drodze. Wrogie potworki będę oceniał w kategoriach 8-stopniowania. Czyli tak jakbyście Wy mogli do 5 poziomów, a one do 8. Nierówne prawda? Ale o to chodzi.

Przedmioty i im Podobne
Będzie można zdobyć przeróżne zabawki dające możliwą interakcje, albo nawet wybronienie się z pewnej sytuacji, nie przeczę że mogą być też rzeczy przeklęte. Mogą być również 8-stopniowe.
Losujemy:
Mam kilka pomysłów na to, co może się stać jeśli ktoś zrobi nieodpowiedniego, lub użyje. Wtedy również wyrzucam wirtualne kości.
Poziomujemy, dostajemy:
Co poziom będę losował przedmiot który od tak pojawi się w eterze. Ową zabawkę będzie mogła używać tylko ta osoba. Np. Wspierający może wylosować od banalnych bandaży, po miksturę która w ciągu dnia uleczy wszelkie możliwe rany.

Żywotność, sprawa ważna
Bawimy się w procenty. Oprócz tego, że ktoś coś może stracić liczona jest wytrzymałość każdego osobnika. Nie będzie to równoznaczne z tym, że ktoś jest bliski zgonu. Ktoś może przesadzić, za dużo robić i spaść prawie do zera, wtedy do póki nie będzie odpowiedniego miejsca, powinna jak najmniej działać. Co w innym wypdadku się stanie? Spikzelozowanie do świata realnego.
Czyli, zaczynając z 100%, do możliwego zjechania 0%, z możliwością regeneracji.

Inne Uwagi
- Sytuacje jakie się pojawią będę kompletnie losował swoimi wirtualnymi kośćmi. Może się okazać, że nagle wyjdzie stworzenie 5 stopniowania, ale zawsze jest możliwość wyjścia bez szwanku... Albo obranie mniejszego zła.
- Największą rolę postaram się postawić na interakcje i podejmowanie decyzji. Choć zareagowanie na nagłe wydarzenie będzie jak najbardziej częste.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elyse
Czerwona {Krwawa} Róża
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 17/08/2013

PisanieTemat: Re: You can play a game?   Wto Sie 27, 2013 12:42 am

Pomysł jest bardzo oryginalny, w to nie wątpię, ale powiem szczerze: za dużo science fiction, nie pasuje do realiów forum i, nawet jeśli te by nagiąć, nie widzę potrzeby, nie teraz, prowadzenia eventu tylko dla ludzi. Lalek nie ma dużo, a chciałabym, żeby miały jakiś wpływ na rozgrywkę/udział w niej. Niestety nie mogą bo widzę tu finalną opcję scenariusza: "Jakaś lalka wygrała, nie miała medium, spełni życzenie przypadkowego młodego mężczyzny". Cieszę się, że się starasz, ale niestety nie akceptuję eventu ;c

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
You can play a game?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» I wanna be the very best, like no one ever was... - Gra Lusterka
» Game of Thrones
» Game of Thrones click & drag game

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Living Dolls :: Eventy :: Informacje-
Skocz do: