IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Lilynette

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lilynette
Cicha Woda
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 26/08/2013

PisanieTemat: Lilynette   Pon Sie 26, 2013 3:58 pm


Imię i nazwisko:
Jej imię brzmi Lilynette, a ponieważ jest dość długie, większość znajomych skraca je do prostego Lily. Na nazwisko ma Versalion.
Wiek:
Kobiet o wiek pytać nie wypada, ale wyjątkowo zdradzę, że widziała już 17 wiosen

Grupa: Ludzie
Ranga: Cicha woda
Zawód: Uczennica szkoły prywatnej

Umiejętności:
Rysowanie - kilka lat chodzenia na zajęcia i bazgrania po wszystkim, co było pod ręką, opłaciło się. Lilynette potrafi teraz realistycznie naszkicować niemal każdy obiekt. Niemal nigdy nie rozstaje się ze szkicownikiem i ołówkie, bo nie wiadomo, kiedy zachwyci ją jakiś piękny widok albo kiedy trafi na osobę, godną narysowania.
Aktorstwo - już jako dziecko Lily zauważyła, że jeśli trochę się posymuluje, to wszyscy wokół zaczynają traktować cię zupełnie inaczej. Dziewczyna nauczyła się kłamać jak z nut, potrafi bez większych problemów popłakać się na zawołanie. Umiejętność ta przydaje się również, gdy nie chce się okazywać prawdziwych uczuć.
Manipulowanie innymi - bezpośrednio powiązana z aktorstwem umiejętność. Lily potrafi umiejętnie kierować poczynaniami innych ludzi, tak, że nawet nie orientują się, kiedy zaczynają realizować jej plany. Najłatwiej idzie jej z płcią brzydką.
Wygimnastykowanie - uczęszczała na niemal każdy typ zajęć, jaki powinna zaliczyć wzorowa córeczka, a więc nie mogła ominąć akrobatyki. Co prawda ona sama wolałaby jakąś sztukę walki (przynajmniej mogłaby komuś dokopać), ale przyjęła z pokorą ciężkie treningi. Nawet za bardzo nie marudziła, gdy zakwasy nie pozwalały jej ruszyć się z łóżka.
Ręka do zwierząt i roślin - Lily jest w stanie dogadać się ze wszelkimi żywymi stworzeniami, poza ludźmi. Rozumie mowę ciała zwierząt i dostosowuje się do niej. Potrafi zadbać o wszelkie rośliny, które trafią w jej ręce i sprawia jej to wyraźną przyjemność.

Charakter:
Od zawsze przebywała w centrum uwagi, czy to w gronie własnej rodziny, czy w szkole. Przyzwyczaiła się już do tego i nauczyła odpowiednio zachowywać, kiedy przebywa wśród innych. Nie sposób odgadnąć co tak naprawdę myśli, kiedy uśmiecha się do ciebie i z entuzjazmem potakuje głową. Niektórzy zarzucają jej, że jest fałszywa. Być może to prawda, ale Lilynette nie bardzo przejmuje się prywatnym opiniami innych. Dopóki jest popularna i lubiana, dopóty jest dobrze. A co jeśli przestanie być taka i stanie się jedną z tych szarych myszek, przemykających cicho po korytarzach i nie odzywających się prawie w ogóle? No cóż, wtedy przyjmie taki stan rzeczy z należytą pokorą. Może kiedyś byłoby inaczej, może walczyłaby o status, ale teraz? To czy jest popularna przecież i tak niczego nie zmieni. Świat będzie kręcił się dalej, przecież nie zatrzymywał się nawet dla większych tragedii. Trzeba przyznać, że dziewczyna ma dość trudny charakter i nie łatwy do rozgryzienia. Bardzo trudno wyprowadzić ją z równowagi na tyle, aby pokazała jakiekolwiek prawdziwe emocje. Zachowuje spokój, nie ważne co by się na nią powiedziało. Jedynym tematem, którego lepiej nie poruszać jest jej rodzina. Wracanie do tej części jej przeszłości jest jak rozdrapywanie rany, która w dodatku nie zaczęła się nawet goić. Lily jest wyjątkowo upartym stworzeniem, które ciężko odciągnąć od raz obranego celu. O wiele bardziej niż ludzi dziewczyna kocha zwierzęta. Gdyby miała taką możliwość, to z pewnością zamieniłaby wszechobecnych przedstawicieli swego gatunku na czworonożnych kompanów. Wówczas mogłaby przynajmniej liczyć na odrobinę wdzięczności za okazywaną dobroć (nawet jeśli jest ona okazywana bardzo sporadycznie).  Lilynette zbudowała wokół siebie grube mury, których sforsowanie graniczy z cudem. Tylko naprawdę wytrwała osoba mogłaby je przebić, a póki co wszyscy bardzo szybko się zniechęcają.

Wygląd:
Na pierwszy rzut oka Lilynette wydaje się laleczką z porcelany, którą ktoś starał się upodobnić do aniołka. Brakuje jej tylko skrzydeł i aureoli. Jest szczupła, ale nie koścista i wydaje się bardzo krucha. Do tego nie należy ona do najwyższych, co potęguje efekt jej kruchości. Dłonie ma małe, z długimi palcami zakończonymi krótko obciętymi paznokciami, zwykle pomalowanymi lakierem bezbarwnym lub w jakimś pastelowym kolorze. Jej cera ma kolor tak jasny, że chyba nigdy nie była poddawana długotrwałym działaniom promieni słonecznych. Prawda wygląda tak, że nie ważne jak długo dziewczyna przebywa na słońcu jej skóra. Jej idealnej faktury nie niszczą żadne zbędne piegi czy blizny. Śmiało można powiedzieć, że dziewczyna ma całkiem ładną figurę, ale jakoś specjalnie tego nie zauważa.
Lilynette ma bardzo delikatne rysy, które pasują raczej do dzieł sztuki niż do żywych ludzi. Jej usta są małe, bardzo często wygięte w lekki uśmiech. Najbardziej charakterystycznym elementem jej twarzy są oczy. Niemal zawsze, gdy zatrzymują się na kimś nieco dłużej dana osoba może odnieść wrażenie, że przebijają się one wgłąb do jej serca. Jeśli się w nie spojrzy, to przypominają nieco dom, w którym ktoś zgasił wszystkie światła. Nie da się dokładnie ocenić, co dzieje się w głowie tej dziewczyny.
To, co przyciąga dość dużą uwagę do jej skromnej osóbki to włosy. Dawniej dbała o nie jej matka, codziennie szczotkując je dokładnie. Mają dość nietypowy kolor, który trudno jednoznacznie określić. W zależności od oświetlenia pojawiają się na nich perłowe bądź beżowe refleksy. Dawniej Lily ścinała włosy do połowy pleców, a każdy kosmyk musiał mieć idealną długość. Teraz pozwoliła włosom rosnąć swobodnie, przez co najdłuższe sięgają jej już do ud. Nigdy nie podążała za modą, co jednak nie oznacza, iż mamy do czynienia z kompletnym bezguściem. Lily nosi to, co akurat wpadnie jej w łapki i ładnie na niej wygląda. Nic nie jest w stanie osłabić jej miłości do zwiewnych, letnich sukienek i spódniczek.

Historia:
Nasza historia zaczyna się w Paryskim szpitalu, gdzie to 17 lat temu po raz pierwszy rozbrzmiał krzyk Lily. W ciągu kolejnych lat będzie on rozbrzmiewał jeszcze wielokrotnie, za każdym razem irytując coraz to nowsze osoby. Jako dziecko dziewczyna była, delikatnie mówiąc, trudna. Oznaczało to tyle, że płakała niemal bez przerwy, często z zupełnie bezsensownych powodów. Przykłady? Wielka awantura, gdy nie pozwolono jej polizać psa czy zjeść znalezionej na ulicy pestki z brzoskwini. No cóż, każdy ma swoje gusta, ale najwyraźniej upodobania Lily nieco za bardzo odchodziły od normy. Jej rodzina była średnio zamożna, co jednak nie przeszkadzało jej w realizowaniu wszelkich pragnień. Jak każda dziewczynka z dobrego domu zaczęła chodzić na setki różnych dodatkowych lekcji. Zwykle jej zapał był słomiany i już po paru tygodniach porzucała dany kurs. Jedyne przy czym wytrwała dłużej to rysowanie. Cały jej pokój wypełniały wszelkiego rodzaju bohomazy, niczym dziwnym nie były też książki zalane farbami. Kochała spacery po różnego rodzaju wystawach, potrafiła godzinami gapić się na wspaniałe dzieła sztuki. Niewiele osób z jej najbliższego otoczenia rozumiało jej pasję, ale nie miała im tego za złe. Większość dziewczyn bardziej interesuje się chłopakami 3D, niż tymi przedstawionymi na zabytkowych płótnach. Tylko jej starszy brat, Lucas, podzielał jej entuzjazm. To właśnie on zabierał ją od zawsze do muzeum, pokazywał obrazy i opowiadał ich historię. Byli ze sobą bardzo blisko i choć zdarzały się między nimi kłótnie, to pozostawali zżyci ze sobą. Już w gimnazjum Lily stała się jedną z najpopularniejszych dziewczyn w szkole. Angażowała się w akcje samorządu szkolnego, brała udział w przeróżnych konkursach i zawsze otrzymywała dobre stopnie. Pozostawała jedną z tych, na pozór, idealnych dziewczyn, które miłe są dla niemal każdej osoby. Prawda prezentowała się jednak nieco inaczej. Zachowywała się tak jak powinna i udawała przyjacielską, ale im dłużej brała udział w tym spektaklu, tym bardziej uświadamiała sobie, jak bardzo fałszywe są osoby wokół niej. Niejednokrotnie sama słuchała ich narzekań i potakiwała, gdy obgadywały własne "przyjaciółki". Jedyną osobą z którą mogła porozmawiać na temat swych mieszanych uczuć był brat. Zanim jednak zdążył jej doradzić, co powinna zrobić, jego życie zostało przerwane. Lucas Versalion zginął tragicznie, gdy pijany kierowca rozsmarował go na jednej z przydrożnych barierek. Co najgorsze, całe zajście rozegrało się na oczach przerażonej Lily, siedzącej w samochodzie zaledwie parę metrów od miejsca wypadku. Przez kilka miesięcy nie mogła pogodzić się z tą stratą. Los jednak postanowił zadrwić z niej okrutnie. Dwa lata po poprzedniej tragedii wydarzyła się kolejna. Samolot, którym lecieli jej rodzice rozbił się. Tym razem nawet nie było winnego, zawiniły warunki atmosferyczne. Opiekę nad dziewczyną przejęła bogata ciotka, mieszkająca w Roselands. Dziewczyna miała dwa miesiące na pozbieranie się, a teraz musi dalej żyć. Niestety, świat nie zatrzyma się "tylko" dlatego, że jakiejś dziewczynie zniszczono życie.

Ciekawostki:
♠ pomimo, że mieszka w Anglii, nie przepada za tym krajem
♠ jej matka kochała lalki i Lily nieco udzieliła się ta pasja
♠ uwielbia wszelkiego rodzaju zwierzęta, ma dwa koty i psa
♠ nie znosi bananów
♠ w sezonie wiosennym ciągle kicha, z powodu alergii
♠ boi się ciem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elyse
Czerwona {Krwawa} Róża
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 17/08/2013

PisanieTemat: Re: Lilynette   Wto Sie 27, 2013 12:03 am


_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Lilynette
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Living Dolls :: Ważne :: Kartoteka-
Skocz do: