IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Eminescu Manor

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Dalca
Kolekcjonerka Lalek
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 18/08/2013

PisanieTemat: Eminescu Manor   Sro Sie 21, 2013 9:01 pm

Eminescu Manor! Najpiękniejsza i największa willa w całym Roselands!
Budynek ma cztery kondygnację, a i szerokością nie grzeszy. Niektórzy widząc go pierwszy raz twierdzą że dosyć ponure, szare gmaszysko, które zdaje się być potwierdzeniem zasady "architektura zdarza się tylko z przodu", jest przytłaczające. Każdy przedstawiciel rodu Eminescu spoglądał wtedy w stronę rodzinnego domu i ze zdziwieniem stwierdzał "Toż to piękny barok jest!". Najwidoczniej jedynie mieszkańcy są przyzwyczajeni do zatrważającej ilości cherubinków nad oknami.
Wnętrza mimo wszystko prezentują się znacznie lepiej. Nie są skromne, brońcie bogowie, ale ilość mebli czy ich zdobienia, zazwyczaj z motywem roślinnym, nie konfundują już gości. Przynajmniej dopóki nie zostaną zaproszeni na podziwianie kolekcji lalek i marionetek panienki Dalci...
Sam pokój jest duży, niczym ego właścicielki, pomalowany w ciepły, słoneczny żółty i delikatną brzoskwinię. Wyjątkowo nie jest zapchany meblami, wręcz przeciwnie, dwie wielkie szafy, kominek, wielkie, zawalone poduchami łoże i biurko wraz z paroma regałami na książki. Światło słoneczne spada przez cztery okna, zmory sprzątaczek, zza których rozciąga się widok na trawnik za domem i las. Ponieważ okna wychodzą na zachód ktoś z wyjątkowo pragmatyczną duszą postanowił zawiesić delikatne, białe zasłony.
A kolekcja? Liczy przeszło sto eksponatów. Lalki siedzą, niektóre stoją, na półkach przymocowanych do ściany naprzeciw łoża. Spoglądają w różne strony, są ubrany w sukienki z różnych epok, niektóre wyobrażają chłopców inne dziewczynki... Ale bez wątpienia wszystkie są piękne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dalca
Kolekcjonerka Lalek
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 18/08/2013

PisanieTemat: Re: Eminescu Manor   Wto Sie 27, 2013 7:07 pm

Fakt że Dalca wróciła do domu późnym wieczorem z śliczną, choć trochę brudną lalką nie był niczym dziwnym. Już lekko mogło zaskoczyć że zatwardziała miłośniczka kawy prosi o przyrządzenie herbaty, ale z drugie strony godzina nie była zbyt wczesna. Jednak prawdziwą zagwozdką dla pokojówki pracującej w dworku było to że panienka zażyczyła sobie czajniczka herbaty z walerianą i dwóch filiżanek... Ale z drugiej strony dobra służba nie powinna pytać tylko od razu wykonywać polecenia. Nawet jeśli chodziło o szukanie mózgów w środku deszczowej nocy.
Rudowłosa usadziła lalkę na biurku, a sama usiadła naprzeciwko na łóżku. Dzieliło je dobre z półtora metra, ot tak dla zażegnania nikłego niebezpieczeństwa ze strony lalki. O ile ta w ogóle mogła zagrozić mierzącej metr siedemdziesiąt dziewczynie. To był ten moment w którym wielkość miała znaczenie.
- Dlaczego moje choroby psychiczne manifestują się jako lalki i dziwni młodzieńcy z karabinami? - zapytała spoglądając sponad filiżanki ohydnej w smaku waleriany.
Pytanie było oczywiście dość śmiałe, ale powiedzmy sobie szczerze: zawierało wszystkie najważniejsze wnioski jakie można było wyciągnąć z przygody na moście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Inna
Szafirowa Róża
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 20/08/2013

PisanieTemat: Re: Eminescu Manor   Sro Sie 28, 2013 5:24 pm

Siedziała na wygodnym biurku i machała wesoło swoimi małymi nóżkami. Wyciągnęła własną filiżankę i postawiła ją koło błękitnego długopisu. Nagle Dalca się odezwała...jakie choroby psychiczne? Czy dziewczyna myśli, że Innocenta jest jakąś chorobą?
-Yyy...przepraszam,ale...ja nie jestem żadną chorobą normalnie chodzę,skaczę? Ja jestem żywą istotką? Z jakiej racji...mam być omamami? A ten facet z karabinem to rzeczywiście powinien się leczyć...myślę,że ma jakieś problemy z panowaniem nad gniewem ale nie potrafię się nad tym wypowiedzieć...tak, czy,tak nie jestem chorobą i przykro mi, że tak uważasz...-powiedziała smutno
Oglądała pokój...dużo lalek, ale miały mętny wyraz twarzyczek...jednak czuć było,że są szczęśliwe.Kto byłby smutny pod tak dobrą opieką? Podniosła błękitny długopis i naciskała na włącznik.
-Jak długo żyjesz? Można to przeliczeć na lata królików?-zapytała
Prawie Shopin być albo nie być! Zaraz to chyba nie Shopin...nie tylko on wylądował na Jowiszu i wbił tam flagę z króliczkiem... są słodziutkie ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dalca
Kolekcjonerka Lalek
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 18/08/2013

PisanieTemat: Re: Eminescu Manor   Sro Sie 28, 2013 5:55 pm

Lalka wesolutko majtała nóżkami nad krawędzią biurka i z pełną premedytacją twierdziła że nie jest omamem. Jak widać jaki chory takie urojenia...
- Ach, więc wytłumacz mi czemu normalnie chodzisz, skaczesz?.. - Przyjrzała się uważnie Innej - Z jakiej racji masz być żywą istotą? - Oczywiście przedrzeźniała ją. Lalka mogła się nawet obrazić, miała do tego prawo. Albo nie bo to by znaczyło że Dalca ma prawo do obrażania się na samą siebie, a to już zbyt duże zapętlenie abstrakcji...
- W takim razie proszę, opowiedz mi wszystko tak żebym zrozumiała.
Zaczynało się robić wesolutko, Dalca nalała sobie jeszcze jedną filiżankę tej jakże ohydnej herbatki i była gotowa słuchać nawet najdziwniejszych opowieści. Wszystko by zadowolić własną podświadomość.
W pewnym momencie wyłapała wzrok Innocenty. Zdawała się być pod wrażenie kolekcji. I tak właśnie powinno być!
- Piękne czyż nie?
Uśmiech nie zszedł jej z twarzy nawet gdy lalka złapała za śmiercionośny długopis. Jedynie na wzmiankę o króliczkach dziewczyna zakrztusiła się herbatą. Serio?! Lata królików?..
- 18 lat - odpowiedziała pomiędzy kaszlnięciami.

// srry, za chaos :"D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Inna
Szafirowa Róża
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 20/08/2013

PisanieTemat: Re: Eminescu Manor   Pią Sie 30, 2013 9:49 am

-Dobra! Wszystko ci wyjaśnię niedowiarku! Pare set lat temu żył sobie pewnien utalentowany marinoetkarz który stworzył mnie i inne lalki...nadążasz na razie? Po jakimś czasie wpadł na genialny sposób by nas ożywić. Noo i jak ktoś z tego domu zakreślił w liście słowo "Nakręcisz" przesyłka czyli ja przywędrowała do twojego pokoju gdzie siedziałam sama! Mogłaś powiedzieś,że wychodzisz i takim cudownym sposobem powędrowałam do lasu-powiedziała szybko...uff ale się nagadałam-dyszała
Laleczka podeszła do czajniczka i nalała sobie herbaty i wypiła ją pośpiesznie. Postanowiła zrobić najurokliwszą ze wszystkich swoich możliwych minek, tak Innocenta postanowiła,że to właśnie Dalca zostanie jej medium. Inna odłożyła filiżankę i wgramoliła się na kolana Dal.
-Chcę byś była mym medium...to nie łatwe ale jestem pewna,że razem damy sobię radę! Wystarczy,że pocałujesz mój szafirowy pierścień-powiedziała dumnie
Lalka wyciągnęła ręczkę gdzie na jednym z jej paluszków znajdował się piękny pierścień z różyczką. Prawdopodobieństwo,że dziewczna pocałuje różę była równa zero. Ale nadzieja tkwi w laleczce nieprzerwalnie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dalca
Kolekcjonerka Lalek
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 18/08/2013

PisanieTemat: Re: Eminescu Manor   Nie Wrz 01, 2013 5:43 pm

Dziewczyna zastanowiła się nad słowami lalki. Nie było w nich ani krzty sensu. Marionetkarz? Ożywianie rzeczy? I co z tego że teoria brzmiała wystarczająco kusząco? Gdy Dalca uwierzyła w to wszystko nie musiałaby zamawiać wizyty u psychologa... Gdy tylko w nią uwierzyć...
Mimo że dziewczyna jak mogła nie dawała po sobie poznać, że to wszystko ją przeraża, była no, przerażona.
- Nawet jeśli ktoś zakreślił "nakręcisz", jak to ujęłaś, co zresztą jest bardziej niż wątpliwe, to powinnaś trafić do tej osoby nie do mnie. - Oznajmiła osuszając filiżankę.
Udawała spokojną i niewzruszoną, ale tak na prawdę... Ciężko określić co tak dokładnie czuła. Na pewno dziwne, przeszywające zimno. Sięgnęła po ciepły koc, leżący na łóżku. Niestety wcale nie zrobiło jej się od tego lepiej...
Lalka w tym czasie stroiła jak najśliczniejsze minki. A potem bez pytania wdrapała się dziewczynie na kolana. Zielone oczy wlepiły się w nią jakby oczekiwały czegoś. Może przyzwolenia? Chyba troszeczkę za późno na pytanie czy może usiąść.
I znów, Dalca przeliczyła się w swoich domysłach. Całe szczęście że już skończyła herbatę, bo pewnie znów by się zakrztusiła.
- Medium?! A kim jest u diabła medium?!
Wciąż zszokowana przyjrzała się porcelanowej rączce wyciągniętej w jej stronę. Ciężko było nie podziwiać doskonałości lalki. A i pierścionek z różą też zachwycał. Ale dziewczyna jakoś nie kwapiła się żeby go pocałować. Zawsze uważała że podpisy na cyrografach należy zostawiać służbie...
Szczególnie gdy diabły podawały tak mało informacji, jak Innocenta.

[z/t. bo opierdalanżing]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Eminescu Manor   

Powrót do góry Go down
 
Eminescu Manor
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gard Manor - Swansea, Walia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Living Dolls :: Roselands i okolice :: Przedmieścia-
Skocz do: